Czasami człowieka spotka miła niespodzianka... Dobrym sprzętem nie pogardzę!
Napisano środa, 21 grudzień 2011 01:59
Dzień zapowiadał się bardzo zwyczajnie. Nie lubię monotonii i codziennie powielanego scenariusza z banałem w roli głównej. Niestety życie to nie zawsze barwne Hollywood - jestem tego w pełni świadomy. Jak co piątek siedziałem w domu ciężko pracując na swoją lepszą przyszłość, aż tu nagle...
Puk, puk. Kto tam? Nowy sezonik się kłania. Aaa, witam witam i o zdrowie pytam ;)
Zaczynam jak zwykle od roztrenowania. Po maratonie dwa tygodnie wolnego. Wyszedłem sobie 3x potruchtać, żeby nie zgłupieć, tym bardziej, że jesień w tym roku jest rewelacyjna.