Jak przebiega proces rehabilitacji? Czy jest szansa na szybki powrót do treningów?
W obrazie USG i rezonansu magnetycznego nie ma tragedii więc jestem dobrej myśli, mam nadzieję, że już niedługo wrócę do treningów.
Tuż po wyleczeniu kontuzji będzie się Pan przygotowywał w Polsce, czy raczej będą to zgrupowania zagraniczne?
Na pewno będę miał przygotowania zagraniczne, pierwsze już być może w grudniu. Planujemy wyjazd do sprawdzonego miejsca w Portugalii, czyli Monte Gordo. Mam nadzieję, że w lutym uda się wyjechać na zgrupowanie do RPA.
Niestety, będzie Pan musiał tuż przed Igrzyskami wypełnić minimum na 50km...
Zgadza się. Na początku sezonu będę musiał wystartować na 50km aby uzyskać minimum na Igrzyska. Start zakładam w drugiej połowie marca. Konkurencja w Polsce jest bardzo mocna... ale jestem dobrej myśli.
Gdzie stoczy Pan walkę o minimum?
Wystartuję w jednej z największych imprez chodziarskich w Europie - będą to słowackie Dudince.
Plany po Dudincach?
Po 50km w Dudincach z pewnością będę przechodził przez krótki okres regeneracyjny i potem znowu ruszę z przygotowaniami do Igrzysk. One są dla mnie numerem jeden w nadchodzącej przyszłości.
Kto obecnie sprawuje pieczę nad przygotowaniami Grzegorza Sudoła?
Moim trenerem jest Iliva Markov, natomiast stałym konsultantem Robert Korzeniowski, który dogląda, podpowiada, udziela cennych wskazówek. Bardzo cenie sobie rady naszego mistrza.





