treningbiegacza.pl - uzależnieni od endorfin
środa, 30 listopad 2011 14:17

To nie koniec Haile Gebreselassie...

Napisał 
Oceń ten artykuł
(0 głosów)
Po dzisiejszym biegu w Berlinie agent Haile Gebrselassie podkreślił, że mimo drugiego przerwanego maratonu z rzędu i zmiażdżenia jego rekordu świata, etiopska legenda nie przechodzi na sportową emeryturę.

Pokonując trasę maratonu w Berlinie w niesamowitym tempie, przy 27 kilometrze pojawiły się problemy. Jako, że Haile jest jedną z moich wielkich inspiracji przewertowałem każdą możliwą wiadomość jaka się pojawiła w internecie, zaniepokojony tym, co się dzieje. Okazało się, że Gebrselassie zrezygnował z biegu tylko chwilowo. Etiopczyk zszedł na bok z powodu problemów z oddychaniem.

Przerwa trwała minutę. Znany z niebywałej wytrwałości, Haile ponownie stanął do boju ze swoim największym przeciwnikiem – Patrickiem Makau z Kenii. Walczył do 35 kilometra, po czym ostatecznie zrezygnował będąc świadomy faktu, że nowy rekord świata jest w zasięgu ręki Kenijczyka.

„Z jednej strony tak, to jest koniec pewnej ery ponieważ mamy nową generację (biegaczy), ale to nie koniec Haile,” powiedział Hermens. „On będzie kontynuować (karierę) i spodziewa się pobiec szybko w innym maratonie, prawdopodobnie będzie to Dubaj w styczniu.”

„Haile ma astmę powodowaną przez wysiłek fizyczny i ma do niej inhalator, ale od ponad roku go w ogóle nie potrzebował,” twierdzi Hermens. W swojej rozmowie zaznaczył, że czas bicia rekordów przez Gebrselassie dobiegł końca. Dodał również: „Będąc w wieku 45 lat Haile nadal będzie w stanie biegać z czasem 2:04 lub 2:05, ale wtedy już możemy zobaczyć ludzi biegających 2:02. Myślę, że będziemy świadkami maratonów poniżej 2:03.

Ostatnio zmieniany środa, 30 listopad 2011 14:21


KOMENTARZE (1)


2012-04-07
Artykuł ci się podobał? Znalazłeś w nim elementy inspirujące i nowatorskie, a może nie zgadzasz się z autorem? Powiedz nam o tym, napisz z czym się nie zgadzasz, uargumentuj to, wzbogać artykuł o swoje uwagi. Nic tak nie buduje atmosfery portalu jak inteligentni czytelnicy potrafiący zanalizować i wyartykułować swoje spostrzeżenia.

Zobacz artykuł
 
 
 

 

bieganie.biz

newsy ze świata la


blog biegacza
dziś polecamy

Sezon 2011/2012 - zaczynamy

Puk, puk. Kto tam? Nowy sezonik się kłania. Aaa, witam witam i o zdrowie pytam ;)

Zaczynam jak zwykle od roztrenowania. Po maratonie dwa tygodnie wolnego. Wyszedłem sobie 3x potruchtać, żeby nie zgłupieć, tym bardziej, że jesień w tym roku jest rewelacyjna.